|
Budzik oznajmił - jest już 7.00 - pora wstawać, a Ty naprawdę nie masz na to ochoty. Czy jest jakiś sposób, by wyrwać się z ramion Morfeusza i spokojnie przyszykować się do pracy? Przecież budziki tak naprawdę wcale nie pomagają - zazwyczaj można je łatwo wyłączyć i znów zrobić sobie drzemkę. No cóż - po to właśnie wynaleziono budzik Clocky, który na pewno nie pozwoli na kolejną drzemkę.
Po tym jak go wyłączysz, odczekuje chwilę i… zaczyna uciekać, wydając z siebie dźwięk, który obudził by umarłego. Nie ma na niego rady - trzeba wstać i wyłączyć (a może nawet za nim pobiec). Już wstałeś? Ciśnienie się wyrównało i właściwie nie ma już powodu by kłaść się z powrotem do łóżka. Tym razem już nie zaśpisz do pracy… Clocky na pewno o to zadba. Cena : 167 zł, dostępny na stronie www.2future.pl |